Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 lutego 2014

Grudniowo-styczniowe denko

Hej :)

Dziś zapraszam Was na mój Projekt Denko z ostatnich 2 miesięcy. Nie wiem dlaczego, ale tym razem nie mogłam się go doczekać (może dlatego, że miałam już karton pełen pustych opakowań, których wypadałoby się już pozbyć :P). Zresztą lubię denkowe posty u siebie i u innych, bo pozwalają one poznać opinię użytkowniczki o danym kosmetyku po jego całkowitym zużyciu. Poza tym nie wszystkie kosmetyki, przynajmniej u mnie, dorobiły się osobnych recenzji, więc w postach z denkiem możecie zobaczyć wszystko co przechodzi przez moją kosmetyczkę. No ale już kończę filozofowanie i przechodzę do rzeczy ;)

Legenda:
kupię ponownie
być może kupię ponownie
nie kupię ponownie


Włosy


W kategorii włosowej niewiele mam do pokazania, ponieważ ostatnio ciągle dostaję coś nowego do testów i mam problem ze zużyciem poprzednich kosmetyków, skoro często otwieram coś nowego. W zużyciu szamponu Schauma Fresh it Up pomógł mi w końcu mój ukochany ;) Oboje bardzo polubiliśmy się z tym szamponem i z pewnością do niego wrócimy po zużyciu zapasów. A recenzja pojawi się w ciągu kilku dni. Zużyłam też suchy szampon Taft Stylist's Selection, który razem z resztą nowości Schwarzkopf zrecenzuję na dniach.

wtorek, 21 stycznia 2014

Top coat Essie Good To Go

Hej :)

Pozostajemy jeszcze na chwilę z tematyce top coat'ów, ponieważ jeden z nich właśnie zdenkowałam, więc spieszę z jego recenzją. Mowa o słynnym, kultowym wręcz Essie Good To Go. Czy mnie urzekł tak samo jak inne użytkowniczki? Przekonajcie się w dalszej części posta :)

piątek, 28 czerwca 2013

Lakier Essie nr 11: Not Just A Pretty Face

Hej :)

Z racji tego, że pozazdrościłam ostatnio obronionym kolegom i koleżankom, postanowiłam przysiąść trochę do magisterki i do końca przyszłego tygodnia napisać pierwszy rozdział. W związku z tym dzisiaj taki szybki post (zwłaszcza że wyjeżdżam na weekend i muszę jeszcze napisać coś dla Was na jutro i pojutrze, co by Was za mocno nie zaniedbywać :D).

Przedstawiam Wam zatem lakier do paznokci Essie nr 11 Not Just A Pretty Face. Zakupiłam go ponad miesiąc temu i byłam wtedy oczarowana tym kolorem, gdyż liczyłam na dobrze kryjący nudowo-różowy lakier. Czy spełnił moje oczekiwania? Zobaczcie w dalszej części posta ;)