Hej :)
Przychodzę do Was z niespodzianką, czyli ulubieńcami grudnia, których miałam opublikować za kilka dni. Z powodu bólu kolana i tak muszę siedzieć na tyłku, więc nudzę się przed laptopem, to i znalazłam trochę czasu i weny, żeby wrzucić ulubieńców grudnia już dziś. Ciekawych zapraszam do lektury :)
Podkład Bourjois Flower Perfection - fajnie kryje, jednocześnie wyglądając na mojej twarzy bardzo naturalnie. Trafił nawet do ulubieńców roku 2013 (KLIK).
Puder kompaktowy Sephora nr 25 medium - używam go do konturowania twarzy, kiedy moja skóra jest bardzo jasna i chcę osiągnąć subtelny, naturalny efekt. Pisałam o nim też w ulubieńcach listopada (KLIK).
Róż Ladycode nr 1 - czyli róż produkowany przez Bell dla Biedronki. Ja określiłabym ten kolor jako taki frozen berry, przybrudzony róż, nieco chłodny, który bardzo naturalnie wygląda na twarzy jesienią i zimą. Świetnie współgra zarówno z pomadkami w kolorze cielistego różu, jak i fuksjowymi. O nim również pisałam w ulubieńcach listopada (KLIK).